poniedziałek, 18 stycznia 2016

Kilka sekund od śmierci - Harlan Coben

Tytuł: Kilka sekund os śmierci
Autor: Harlan Coben
Tytuł oryginalny: Seconds away
Rok wydania; 2012
Gatunek: Thiller
Liczba stron: 400
Wydawnictwo: Albatros
Ocena: 7/10



"Najnowsza książka Harlana Cobena, "Kilka sekund od śmierci”, to drugi tom serii o Mickeyu, bratanku Myrona Bolitara - bohatera poprzednich książek autora. Kontynuacja „Schronienia” zaczyna się zaledwie kilka dni od wydarzeń opisanych w pierwszym tomie. Nastolatek, który niedawno zamieszkał z Myronem, powoli odnajduje swoje miejsce w nowej szkole, ale wciąż wpada w kolejne kłopoty. Tym razem Mickey zostaje zamieszany w podpalenie i morderstwo. Ponadto nadal szuka śladów Rzeźnika z Łodzi i tajemniczej organizacji o nazwie Schronienie Abeona. Usiłuje też odkryć prawdę o śmierci ojca. Ma duże zdolności detektywistyczne i jest równie bystry jak wujek, jednak będzie musiał zmobilizować wszystkie swoje siły, by ochronić przed nadciągającym niebezpieczeństwem tych, których kocha..."
"Bohaterstwo zawsze ma konsekwencje. Szczególnie, jeśli jesteś pewny, że postępujesz właściwie."
Jest to drugi tom z serii, kontynuacja "Schronienia", ale od razu przyznam, że nie czytałam tego pierwszego. Czasem można się było przez to pogubić, ale ogólnie nie sprawiało to większego problemu. Książkę dostałam dwa lata temu na urodziny i nigdy specjalnie mnie do niej nie ciągnęło. Przyznam jednak, że choć spodziewałam się lekkiej nudy i sporej ilości powagi to spotkało mnie miłe zaskoczenie. Nie był to typowy thiller, szczerze mówiąc dałabym to raczej do lekkiej fantastyki, książek młodzieżowych. Książka jest na jedną chwilę, taka do zapomnienia od razu po przeczytaniu. Podobała mi się fabuła. Postacie były ciekawe i zabawne. Nie było tam jednak miejsca na strach ani tym bardziej na wspomnianą w tytule śmierć. Powieść czyta się wyjątkowo lekko, nie ma niepotrzebnych przedłużeń czy rozwlekania tekstu. Polecam jako tekst na jeden wieczór, kiedy chcemy się zrelaksować. Nie będę wam się rozpisywać o fabule, choć akurat ta bardzo mi się spodobała, nie mniej jednak pisanie o niej byłoby krótkim streszczeniem, ponieważ nie jest jaką specjalnie rozbudowana. Mickey, główny bohater próbuje dowiedzieć się więcej o organizacji Abeona, do której należeli jego rodzice i do której on sam należy. Prócz tego chce rozwikłać zagadkę rzeźnika z Łodzi, który, jak jest przekonany go prześladuje. No i w między czasie musi chronić swoich przyjaciół oraz piękną dziewczynę, którą postrzelono i zabito jej matkę. Pakuje się w kłopoty, obwinia się za wiele rzeczy. Koniec końców dokonuje wielu przestępstw typu włamanie się do domu komendanta, którego podejrzewa o współprace z mafią, a nawet o morderstwo. Jak już pisałam jest to typowa młodzieżówka, co trochę mnie zawiodło. Chyba po prostu mam już dość tych wszystkich oklepanych wątków, niemniej jednak książka jest całkiem niezła. Mimo wszystko już od dawno nauczyłam się mijać tego typu powieści. O wiele bardziej wolę Stephena Kinga czy jakiś mocny thiller.

------------------


Książka bierze udział w wyzwaniach:




4 komentarze:

  1. Ja lubię czytać Cobena w oryginale :)

    OdpowiedzUsuń
  2. nie znam jeszcze twórczości Cobena muszę to zmienić!

    OdpowiedzUsuń
  3. Lubię Cobena, więc może się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam na swoim koncie kilka książęk Cobena, ale czym więcej czytam, tym bardziej są one dla mnie przewidywalne i coraz mniej mnie zaskakują.

    OdpowiedzUsuń